Kategoria: Uncategorized

Koniunkcja tęczy i księżyca

Dzisiejszego ranka, kiedy już zanosiło się na deszcz, ale jeszcze do nas nie doszedł, nad Przecznicą powstała tęcza. A za nią – lekko tylko przykryty chmurami – świecił księżyc, który swą pełnię miał zaledwie parę dni temu. 

Niecodzienny to widok, i pierwszy w moim życiu…

Ceik

Letnie pokolenie rusałki ceika rozpoczęło obloty.

Samczyk, siedząc na ziemi, patroluje swój rewir. 

Kruki

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze piękna zima była, czyli chyba ze 3 dni temu, na wzmagającym się już wietrze, ale jeszcze nie orkanie, stado około czterdziestu kruków ćwiczyło latanie nad naszą łąką.  

Piękny to widok, gdy ptaki dla zabawy robią różne ewolucje, raz mierząc się z wiatrem i lecąc w jego kieruku, a drugi raz lecąc z wiatrem, pozwalają się nieść z ogromną prędkością. U żadnych innych ptaków nie widziałem podobnych zachowań – wyraźnie widać, że takie latanie na silnym wietrze sprawia im frajdę i żadneg innego celu w tym nie ma.  

Muchołówka żałobna

Drugi raz naocznie i pierwszy raz poprzez obiektyw widziałem dziś muchołówkę żałobną (Ficedula hypoleuca). 

Drugi człon nazwy ma pewnie związek z ubarwieniem, bo niektóre samce są niemal całkowicie czarno-białe. Inna część samców i wszystkie samice są brunatno-białe. Druga hipoteza co do pochodzenia nazwy mówi o nieco żałobnym charakterze piosenki tej muchołówki. Może nie trafiłem akurat na tę frazę, ale dla mnie jej śpiew brzmiał radośnie. 

Ptak raczej nieliczny w Polsce, spotykany raczej na niżu i raczej w lesie. Jego obserwacja koło naszego domu do typowych więc nie należy. Być może zachęciła go obecność budki, bo do dziuplaków należy.

W kwietniu przylatuje do nas z Afryki, odlatuje już w sierpniu i wrześniu.

Gatunek w Polsce objęty ochroną ścisłą.

Krzyżodziób świerkowy

Moja pierwsza przecznicka i druga w życiu obserwacja krzyżodzioba świerkowego (Loxia curvirostra)

Ładne ubarwienie i gruby dziób mówią, że to członek rodziny łuszczaków (Fringillidea), a więc kuzyn innych znanym nam w Przecznicy ziarnojadów, takich jak dzwoniec, gil, zięba, jer, szczygieł czy grubodziób. Pomarańczowe ubarwienie i skrzyżowany dziób nie pozwalają na pomyłkę w identyfikacji gatunku – jedyne podobne do nich łuszczaki to niewystępujące u nas krzyżodzioby sosnowe lub modrzewiowe. Ten na moim zdjęciu to młody samiec – samica miałaby żółte elementy, a dorosły samiec byłby karminowy.

Moje zdjęcie z daleka było robione ciężkim obiektywem, z ręki i na manualnym fokusie. Obok, za Wikipedią, zamieszczam ładniejszą fotkę dwóch samców.

Krzyżodzioby świerkowe są nieliczne w Polsce – ich populację ocenia się zaledwie na kilka tysięcy par. Żyją głównie w górach i płn.-wsch. części kraju. Jedynie w trakcie przelotów bywają liczne w całym kraju.

Ich skrzyżowany dziób ułatwia rozbieranie szyszek i wyjadanie nasion.

Krzyżodzioby już w tej chwili są  w trakcie lęgów. 

Grusy z Przecznicy

Pierwsza tu prezentowana grupa kartek to grusy, czyli pozdrowienia. Z Przecznicy, z Gór Izerskich, ze Świeradowa. Graficznie bardzo ładne kartki. Zapraszam tu po więcej informacji.