PŁAZY I GADY

Płazy i Gady




Świat gadów reprezentowany jest w Przecznicy przede wszystkim przez padalce, żmije i zaskrońce. Te pierwsze są znacznie liczniejsze w terenie, te drugie - w ludzkich przekazach, a te ostatnie widziałem w Przecznicy poraz pierwszy dopiero w kwietniu 2012, choć z pewnością aż tak rzadkie nie są.

Padalce spotkać można bardzo często - wystarczy podnieść większy kamień. Nie uciekają od razu, dzięki czemu można się im chwilę przyjrzeć czy nawet chwycić ręką.

Padalec

Padalec

Żmije spotyka się rzadziej i zwykle z zaskoczenia. Może poza sytuacjami, gdy gad postanawia wygrza się na środku drogi, dzięki czemu widać go już z daleka.
W ciągu kilku lat miałem zaledwie trzy spotkania ze żmijami - raz właśnie na głównej drodze asfaltowej w Przecznicy i dwa razy na łąkach w górnej części wsi. W obydwu przypadkach żmija dała o sobie znać z wyprzedzeniem a lekko sprowokowana albo uciekała albo - nie dając rady uciec - przyjmowała postawę obronną. Ale sama nie atakowała.
Choć o przypadku ukąszenia nie słyszałem, na wszelki wypadek warto sprawdzić, w którym okolicznym szpitalu czy stacji pogotowia mają na stanie surowicę.

Żmija

Żmija

Żmija

Zaskrońce są chyba najtrudniejsze do zaobserwowania, co wiążę nie tylko z ich niewielką gęstością zazaskronienia - czyli zaskrońcowego odpowiednika zaludnienia - ale również z trybem życia. Wyczuwając zbliżającego się człowieka, zaskroniec raczej ucieknie niż poczeka na rozwój wypadków jak żmija, czy będzie udawał martwego niczym padalec. Jedynie zaskoczony w miejscu bez możliwości łatwej ucieczki, zaczyna się pasywnie bronić: zwinie się udając martwego, może ponoć i zasyczeć, licząc, że przeciwnik weźmie go za żmiję, lub wypuścić śmierdzącą wydzielinę z gruczołu odbytowego. Żadną z tych sztuczek nie jest jednak w stanie zrobić człowiekowi najmniejszej krzywdy, o czym dobrze wie i dlatego na bezpośredni kontakt z człowiekiem woli się nie narażać.
Łatwiej dają się podejść w czasie urządzanych w kwietniu godów, kiedy tracąc głowę, zajmują się przedłużaniem - i tak już dość długiego - gatunku:
Zaskroniec

Na powyższym zdjęciu dobrze widać różnice morfologiczne. Samiec - ten na górze - jest znacznie chudszy i krótszy, miał jakieś 50cm długości, podczas gdy wyraźnie większa samica co najmniej 80cm. Źródła podają, że zaskroniec może urosnąć nawet do 180-200cm.
Zaskroniec

Zaskroniec zwyczajny (bo są jeszcze dwa niezwyczajne: rybołów i tygrysi) prowadzi wodno-lądowy tryb życia i najczęściej można go spotkać na terenach podmokłych i przy (lub wręcz w) zbiornikach wodnych. Są dobrymi pływakami, co jeden z napotkanych osobników mi zademonstrował:
Zaskroniec


Ropucha szara (Bufo bufo)
Ropucha szara

Największy płaz przecznicki i największy płaz bezogonowy Polski. Nie wiem jak powszechny na naszym terenie, bo to zwierzę skryte, aktywne głównie w nocy. W ciągu dnia chowa się w swojej kryjówce, z której niechcący raz ją wypłoszyłem. Powolna, rusza się bardzo ociężale.. Nie to, co żwawe żabki trawne lub wodne.
W marcu wychodzą z kryjówek i natychmiast rozpoczynają gody pod i nad wodą:

Ropucha szara

Wkrótce składają w stawie skrzek. A nie byle jak go składają:

Ropucha szara

By nie było wątpliwości czym skrzek ropuszy od skrzeku żabiego się różni dodatkowe zdjęcie obydwu naraz - galaretowata chmura jaj żaby trawnej ze sznurkiem latawca z jaj ropuchy:

Ropucha szara
I w zbliżeniu:
Ropucha szara



Żaba wodna (Pelophylax kl. esculentus, syn. Rana esculenta, właśc. Rana kl. esculenta)
Żaba trawna

Uwaga, cytuję Wikipedię: Żaba wodna: naturalny klepton diploidalny lub triploidalny (hybryda) żaby jeziorkowej i żaby śmieszki (vide: Rana esculenta complex).
Jednym słowem - trudne ma ta żaba pochodzenie...

Dla jasności trzeba dodać, że całkowitej pewności czy jest to żaba wodna czy jeziorkowa nie ma. Sama nauka ma problem w oznaczaniu i klasyfikowaniu tych dwóch gatunków.
Są to z pewnością najliczniejsze żabki w naszym stawie. Obsiadują jego brzegi, a słysząc lub czując zbliżającego się człowieka czy psa, niemal na komendę wskakują do wody, nurkują, wypływają w bezpiecznej odległości wystawiająwiąc ponad lustro wody tylko oczy i obserwują, czy zagrożenie minęło.
Dzięki wszelkim żabkom - w tym i ropuchom - wiosną staw ze stanu ciekłego przechodzi na jakiś czas w galaretowaty. A po paru dniach robi się wręcz czarny od świeżo wylęgniętych kijanek.

W ubarwieniu żaby wodnej dominuje zwykle kolor zielony (należy do kompleksu żab zielonych) ale trafiają się i osobniki bardzo ciemne, niemal czarne. Zawsze jednak z chrakterystyczną zieloną linią grzbietową



Żaba trawna (Rana temporaria)
Żaba trawna

Formalnie rzecz biorąc, to żaba brunatna ale faktycznie występuje w bardzo licznych wariantach kolorystycznych i wielu różnych wzorkach.
Nie liczyłem, ale chyba znacznie mniej liczna w naszym stawie od kuzynki żaby wodnej.

Żaba trawna Żaba trawna Żaba trawna
ET w stawie:
Żaba trawna

I dwa dość niezwyczajnie wybarwione egzemplarze. Żaba-lampart:
Żaba trawna
i czarny ksiażę:
Żaba trawna



Traszka górska (Triturus alpestris)
Traszka górska

Ładnie ubarwiony i licznie występujący w naszym stawie płaz. Zbyt szybka nie jest więc w sytuacji zagrożenia zamiera w bezruchu i udaje martwą aż zagrożenie minie. Podlega ochronie.

Traszka górska

Traszka górska



Traszka grzebieniasta (Triturus cristatus)
Traszka grzebieniasta

Druga i rzadsza z mieszkających u nas traszek. Pierwsza zaobserwowana parka dopiero w maju 2012. W sezonie godowym łatwa do odróżnienia od liczniejszej u nas traszki górskiej po sporym grzebieniu na całym tułowiu i ogonie oraz po kropkach, które choć są cechą osobniczą u obydwu gatunków, u traszki grzebieniastej są znacznie liczniejsze i pokrywają całe ciało. Obserwowana na całym terenie Polski ale jej liczność maleje. Do osiedlania się i rozmnażania potrzebuje zbiorników z czystą dobrze natlenioną wodą. Podlega ochronie ścisłej.
Parka traszek grzebieniastych w czasie godów:

Traszka grzebieniasta